Author: delilah

Budżet fuck’ów, czyli zarządzanie swoim czasem, energią i pieniędzmi

Czuliście kiedyś, że Wasz czas, czy pieniądze przeznaczacie nie na to, na co powinniście? Że robicie rzeczy, na które wcale nie macie ochoty, ale po prostu głupio Wam powiedzieć „NIE”? Że kupujecie rzeczy zbędne? No cóż, ja tak mam. Wiem, że wszelkiego typu planery, listy zadań, minimalizm obecnie są super popularne, jednak mi mimo wszystko często czas się rozmywa, kasa rozchodzi, a zadań nie ubywa. Próbuję to zmienić, a filmik z TEDx, na który ostatnio trafiłam (TED to inspirujące przemowy ciekawych ludzi) w fajny sposób opisuje, jak ważne jest, żeby nasz budżet fucków, czyli ilość czasu, energii i pieniędzy, które mamy do zagospodarowania lokować tam, gdzie jest to dla nas najważniejsze.

Ważne książki-reportaże, dokumenty, które wciągają bardziej niż niejedna typowa książka

Książki kocham miłością wielką. Nie tylko beletrystykę. Od czasu do czasu sięgam po książki dokumentalne, które uważam są niesamowicie ważne. Często tematyka jest trudna, ale sięgnięcie do nich pomaga wyjaśnić, jak historia doprowadziła do tego, że świat wygląda obecnie tak, a nie inaczej. Bo dziś bardziej niż kiedykolwiek świat się „skurczył”, a cała ludzkość to połączone ze sobą naczynia, które wpływają na siebie, choć czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego jak bardzo.

Zielona, klimatyczna i piękna podwarszawska trasa rowerowa

Żadna ze mnie profesjonalna rowerzystka, nie mam ani specjalnego stroju, super siodełka, czy nawet aplikacji do zapisywania aktywności, ale po prostu uwielbiam jazdę rowerem. Podoba mi się idea podróżowania własnymi siłami zamiast przy użyciu silników (a spacery kocham chyba nawet bardziej niż rower ;)). Mam moją ulubioną trasę na około 70 km (z opcją dowolnego skracania), która zaczyna się i kończy na warszawskich Kabatach i chciałabym się nią podzielić, bo osobiście polecam ją każdemu. 

Alternatywa dla „typowych” seriali i filmów, czyli … seriale dokumentalne

Wiem, że pierwsze skojarzenie może być takie – booooring ;). Ale tak serio serio te serie są często mega wciągające i wiem, że to nie brzmi ‚sexy”, ale można z nich wynieść sporo fajnych informacji.  Zanim wciągnęłam się w seriale dokumentalne, które puszczałam sobie jako odskocznię od  „typowych” serii, czy filmów oglądałam programy telewizyjne, wywiady itp, przy czym często były to rozmowy z politykami, którzy krzyczeli jeden przez drugiego i nic z tego nie wynikało. Zaczęłam więc szukać ciekawszych alternatyw i tak przepadłam w dokumentalnych. Te tytuły  „wciągnęłam” w ciągu ostatniego roku (wszystkie są dostępne na platformie Netflix).

Fotorelacja z włoskiego Bergamo, jeziora Como i Iseo, czyli przepis na magiczny weekend

Dlaczego właśnie Bergamo? Bo pozwala na poczucie tego cudownego klimatu Włoch, znalezienie super tanich lotów nie jest problemem, lotnisko jest tylko kilka kilometrów od centrum miasteczka, a do tego jest ono położone w otoczeniu malowniczych jezior i gór – idealne na krótkie wypady (na te dłuższe oczywiście też!). 

Trzy poruszające, głębsze filmy, które zdecydowanie warto obejrzeć

Na oglądanie tych trochę „cięższych”, bardziej poruszających filmów trzeba mieć właściwy dzień i właściwy nastrój. Nie ma co do nich zasiadać, kiedy za oknem słońce, a my z drinkiem z palemką mamy ochotę obejrzeć fajną komedię :). Za to na jesienny, zimowy wieczór, kiedy mamy ochotę nie tylko na film, który nas odpręży, tylko na coś co nas poruszy te polecam zdecydowanie.

Fotorelacja z Brugii, czyli niesamowicie urokliwej i przytulnej „Wenecji Północy”

Brugia marzyła mi się od kiedy na swojej facebook-owej ścianie zobaczyłam zdjęcie znajomego (a właściwie samego kieliszka) popijającego wino w otoczeniu przepięknych kamienic, romantycznych cegieł, z widokiem na przepływające po kanałach łódki. Brugia z tego zdjęcia zrobiła na mnie wrażenie tak urokliwego i klimatycznego miejsca, że od razu pojawiła się na liście miejsc do odwiedzenia. Zdecydowanie się nie zawiodłam.