Polecane tak bardzo bardzo!
Leave a comment

Alternatywa dla „typowych” seriali i filmów, czyli … seriale dokumentalne

Wiem, że pierwsze skojarzenie może być takie – booooring ;). Ale tak serio serio te serie są często mega wciągające i wiem, że to nie brzmi ‚sexy”, ale można z nich wynieść sporo fajnych informacji.  Zanim wciągnęłam się w seriale dokumentalne, które puszczałam sobie jako odskocznię od  „typowych” serii, czy filmów oglądałam programy telewizyjne, wywiady itp, przy czym często były to rozmowy z politykami, którzy krzyczeli jeden przez drugiego i nic z tego nie wynikało. Zaczęłam więc szukać ciekawszych alternatyw i tak przepadłam w dokumentalnych. Te tytuły  „wciągnęłam” w ciągu ostatniego roku (wszystkie są dostępne na platformie Netflix).

„Wyjaśniamy” („Explained”)

Masa ciekawych informacji upchnięta w 20-to minutowe odcinki poświęcone danemu tematowi: nierówności majątkowe, modyfikowanie DNA, kryptowaluty, różnice w zarobkach zależne od płci, monogamia, czy światowy kryzys wodny to tylko niektóre z omówionych zagadnień. Idealne np. do śniadania, czy sprzątania zamiast oglądania po raz kolejny odcinka „Przyjaciół”, czy „Jak poznałem Waszą matkę” (chociaż oba te seriale uwielbiam 😉 ). Obecnie dostępne jest 20 odcinków (20 różnych tematów), ale liczę na to, że z czasem pojawi się ich więcej.

„Początek życia” („The beginning of life”)

Oglądałam to będąc w ciąży i może dlatego tak bardzo się w tą serię wkręciłam i oglądałam jeden odcinek za drugim ;). Chociaż z drugiej strony wydaje mi się, że w innych „okolicznościach” też by mnie to zaciekawiło – jakby nie było każdy z nas był kiedyś takim małym bobasem, który chłonął wszystko jak gąbka, a dzieci wychowywane dzisiaj będą miały wpływ na to jak nasz świat będzie wyglądać w przyszłości.

Seria podzielona jest na tematyczne odcinki, m.in.: proces poznawania świata, obserwacja, wpływ otoczenia, budowanie własnej tożsamości, ale także jaki wpływ na rozwój ma dorastanie w trudnych warunkach, w biednych krajach, gdzie dzieciństwo tak bardzo różni się od tego europejskiego.

„Jeśli zwrócimy uwagę na początek historii będziemy mogli zmienić całą historię”.

„Planeta ziemia” („Planet earth”)

Tytuł brzmi może jak coś co fajnie obejrzeć, ale w szkole na lekcji biologii, a jednak jest to tak piękny serial, że trudno to opisać. Pamiętam, że włączyliśmy to sobie pewnego razu do śniadania i wydawało mi się, że raczej gdzieś tam w tle będzie sobie leciało i od czasu do czasu posłucham, jak coś mnie zaciekawi – nic bardziej mylnego! Nie mogliśmy oczu oderwać od tych pięknych zdjęć!

Seria podzielona jest na tematyczne odcinki, takie jak np.: lodowe krainy, góry, woda, czy jaskinie – wszystkie warte obejrzenia.

Wiem, że jest też seria „Niebieska planeta” („Blue planet”), jako kontynuacja „Planeta ziemia” skupiająca się na podwodnym świecie, ale ta seria jest jeszcze przede mną (a z tego co wiem powstaje już „Blue planet II”!)

Konicznie obejrzyjcie ten zwiastun, te zdjęcia to po prostu magia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *